Warhammer 40.000: Dawn of War - Recenzja gry

Czuje się tą wojnę dookoła. Serie z blasterów urzekają, a widok padających pokotem kolejnych hord orków daje naprawdę dziką satysfakcję. Co z tego, że mapki w kampanii liniowe? Co z tego, że proste? Akurat podoba mi się ten sposób rozgrywki (bo potrafię sobie poradzić, he he) i bardzo przyjemnie spędzam czas przy tej grze. Podobają mi się kwestie angielskie i bardzo dobrze przetłumaczone napisy. Ta gra jest naprawdę dobrze wykonaną pozycją i długo jeszcze będę się w nią zagrywał. A odkąd udostępniono zestaw narzędzi edycyjnych czekam z niecierpliwością aż zostaną stworzone amatorskie mapki do potyczek, te 1v1, bo na inne już jestem za słaby. Ogólnie, w mojej, singleplayerowsiej opinii gra dostaje 9+10. Za szczegółową, urzekającą, klimatyczną, nie zacinającą się w wyższych rozdzielczościach grafikę, za kapitalną, podniosła muzykę, za jednostki, fabułę... ogólnie za wszystko.

Byłaby dycha, ale przeczytałem, że jest tylko 11 misji w kampanii a to trochę za mało. Sama gra jest równie dobra - cut scenki zrobione na silniczku [który jest genialny!] wprowadzają nas w misje i ładnie przedstawiają fabułę. Grafika i efekty dźwiękowe stoją na najwyższym poziomie!! Jednostki wykonane są ładnie. Budowanie budynków jest niesamowite - szczególnie wbijanie się kapsuł w ziemię Walka to już sam miód. Dodawanie nowych żołnierzy do oddziału w trakcie walki to strzał w dziesiątkę. Gra dzięki temu jest dynamiczna i nie trzeba wracać do bazy tylko po to, aby wyprodukować kolejne mięso. Grę ukończyłem na poziomie Hard i muszę powiedzieć, że jest to pierwsza gra, w której tak dokładnie widać przesuwanie się frontu. Walka o punkty kontrolne jest zażarta - do tego należy nadmienić, że komputer nie popełnia błędów i często zaskakuje nas niespodziewanym atakiem na naszą bazę, gdy nasze oddziały są w drugiej części mapy!!

To co mi się szczególnie podobało, to dokładnie odzwierciedlenie siły ciężkich pojazdów. Widok Dreadnoughts, którzy rozszarpują oddziały wroga, to jedne z lepszych smaczków w tej grze. Podoba mi się to, że nawet duży oddział wroga bez ciężkiej broni nie jest w stanie powstrzymać nacierającego Dreadnoughta. Po prostu zostaną zdziesiątkowani.

Misji jest niestety tylko 11, chociaż po outro można wywnioskować, że to nie koniec Warhammera z serii RTS. Wydaje mi się, że Relic wypuściło grę, aby wybadać teren pod dodatki lub następne części. Być może będziemy mogli stanąć na czele Eldarów lub Chaos Marines :twisted: Obecnie jest to możliwe tylko w multiplayerze, który wgniata *Crafty w ziemię

Jednym słowem - dla mnie jest to obecny król gier z serii RTS - bez dwóch zdań!! I oby tak było wiecznie!! Faktycznie Warhammer jest niesamowity - co prawda na razie grałem tylko w demo, ale już muszę dozbierać tylko 20 zł i ide do empiku ;] . Ogromna grywalność - w demie, skirmish'e grałem już conajmniej kilkanaście razy, na jednej mapie z tym samym przeciwnikiem - i dalej chcę grać. Głównie urzekło mnie to, że czuję się podczas gry bardzo podobnie jak w czasie siekania w Starcraft'a, którego uważam za jak dotąd najlepszego RTS[chociaż niedługo chyba DoW przejmie pałeczkę^^]. Jest kilka podobnych rozwiązań, równie wysoka dynamika, co w RTS'ach cenię szczególnie - nie ma czasu na zastanawianie się "co by tutaj teraz zrobić" - trzeba wszystko planować z wyprzedzeniem, a i tak przeciwnika widzisz pod swoją bazą dużo szybciej niż można się było spodziewać :] .

Poza tym świetna grafika - niesamowicie szczegółowa, efekty wystrzałów biją IMO na głowę sporą część FPS'ów - są piękne^^. Ładne są rówież tereny na których przyjdzie nam walczyć[widziałem u kumpla już pełną wersję i naprawde jestem pod dużym wrażeniem]. I z tego co dane mi już było wypróbować - wyrąbane w kosmos multi :] . Spokojnie może sie równać z pojedynkami Starcraftowymi na BN[co jest komplemetnem :D ], a nawet nieraz je przewyższa.

+ w końcu większy wpływ na piechotę (modyfikacje uzbrojenia)
+ ogromna rola piechoty (no jak świat Warhammer40K)
+ rzeźba terenu i modyfikacja obrony/ataku
+ dowódcy
+ misje i logiczna struktura gry (każda misja ma wstep który łączy nową misjąz poprzednią - dobra rzecz do liniowej struktury gry)
+ rozważny rozmiar map
+ fajne odprawy
+ gra w któej trzeba koordynowac piechotę i siły pancerne - tak nieczęsto spotykane w RTS
+ ciekawe wstępniaki podczas gry
-/+ czasami w grze nadrabia ilość a nie jakość
+ doskonały sposób zdobywania surowców - na multiu pozwala to na nieograniczone potyczki - niebedzie sytuacji ze brakuje gazu lub kryształów
+ same wieżyczki nei zatrzymaja wroga
+ W KOŃCU DOBRE PRZENIESIENIE ŚWIATA WH 40K
- ciągle liniowosć
- ciągle NIE można definiować celów misji
+ fizyka - jeżeli coś palnie obok marines - mocniejszego fruwają
- tylko w nieliczne RTS nie grałem i nie wiem czy ten kilmat taki (w SC) szczególny, czy to wyważenie takie szczególne, czy to moze grafika, muzyka ?? gra jak wiele innych - mnie w kazdy razie nie ruszyła ... jedyne co mi sie podobało to intro w Broodwar ... a reszta obojętnie ... do multi moze i się nada od biedy - no i nie potrzba AMD 64 bit żeby zagrać i nie lubię nie przepadam i nikt i nic mnie do tej gry nie przekona ... (po prostu gra trafiła w swój czas i była solidnie wykonana i wszystko).

Mistrzowskie polączenie grafiki ustępującej (ale tylko trochę) jedynie najnowszym FPSom, doskonałej muzyki, wspaniałej podstawy fabularnej (najsłynniejsza figurkowa gra strategiczna świata... To chyba coś znaczy, nie?), nowatorskiego podejścia do starych pomysłów (choć nie zawsze często wykorzystywanych, np. przypominając sobie system zdobywania surowców dzięki flagom jak żywo przed oczami stanął mi Z i Z: Steel Soldiers) multiplaya z grywalnością Starcrafta, dużej dynamiki rozgrywki, nastawienia na atak, edytora do ściągnięcia i wielu drobnych szczegółów, np. Army Paintera, albo tekstów w menu.

  MMORPG  Gra MMO  gry strategiczne  gra internetowa  Gry RPG