To The Moon - Recenzja gry

Zdecydowanie piękna gra. Ja musiałem pewną część przejść jeszcze raz, bo grałem niejako na 2 razy, tyle, że nie z dniową, a z półroczną przerwą i nie załapałem pewnych rzeczy, bo zdążyłem zapomnieć. Ale potem to już całkowite poruszenie. Dzięki CDA za tą gre na płytce (bez tego bym w nią nie zagrał)... Tak naprawde to nawet nie miałem zamiaru w nią grać tylko tak jakoś sprawdziłem przy okazji patchowania LoLa i zapomniałem o świecie. Jedna z najlepszych fabuł jakie kiedykolwiek powstały. Fakt za dużo niema tam do roboty ale gdyby kazano graczom więcej robić ( zagadki itp.) to mógł by na tym stracić klimat i wyciskająca łzy fabuła. Mimo ze nie lubię specjalnie przygodówek to znalazłem płytę CDA z tą produkcją, zainstalowałem, odpaliłem i... wsiąkłem bez reszty. Powiem tak: dawno fabuła nie chwyciła mnie za serce jak w tej grze. Opowieść jest smutna, dająca chwilę do refleksji, co w połączeniu z genialną muzyką naprawdę potrafi poruszyć. Na szczęście TTM posiada niezłą dawkę humoru(Dr. Neil miażdży system ), przez co produkcja nie jest taka przygnębiająca.

Swoją drogą TTM bardziej przypomina opowieść interaktywną niż przygodówkę - zadanie gracza sprowadza się tylko do przeszukania miejsc oraz ułożenia puzzli po każdym poziomie. Na szczęście ten schemat znika bo na dłuższą metę by to nudziło(mnie już pod koniec trochę wkurzało). Totalnie rozwalił mnie moment, gdy DR.Neil natyka się na wiewiórkę i chce się z nią bić - w tym momencie całkowicie zgłupiałem bo gra zaczęła przypominać jakąś turową bijatykę. Na szczęście to był żart od twórców Trafił się też jeden element zręcznościowy, który mnie dość mocno zirytował(i wywiał klimat trochę z tej produkcji). Ta część zręcznościowa leci na minus.

Na plus leci grafika(niby może straszyć pikselami ale nadaje tej grze to "coś").

Aha, do minusów jeszcze zaliczam: długość gry(tylko 4 godziny) oraz co jakiś czas miałem problemy z poruszaniem się postaci(nie reagowały na kliknięcia). Ale to są małe błędy. Ta gra jest wart poznania. Grałem w nią jakiś rok temu, bardzo emocjonalna produkcja zapewniająca ogromną dawkę radości oraz smutku. Bardzo mi się podobała fabuła, która była od początku do samego końca poprowadzona tak jak należy, czyli mistrzowsko. Pamiętam fantastyczne utwory z tej gry, zagrane na pianinie, do dziś czasem je sobie słucham bo nie ukrywam, mają swój urok. Zakończenie było po prostu niesamowite, twórcy pokazując ostatnie sceny podeszli do graczy bardzo poważnie, nie traktując ich jak mięso, tylko jak graczy którym należy się kawał świetnej produkcji.

  MMORPG  Gra MMO  gry strategiczne  gra internetowa  Gry RPG